PEI

PEI



Moja koreańska miłość, napierdala właśnie na fortepianie, solo z obrazków Mussorgskiego. Jakoś to przetrwam. Nie, że nie lubię jak gra, chociaż wole ssać i szczypać jej małe piersi, czy pakować kutasa w jej jędrny egzotyczny tyłek, ale Muss kojarzy mi się z Benny...
OSTATNIA PRZEPAŚĆ

OSTATNIA PRZEPAŚĆ



Spadając w dół ostatniej przepaści mijam całe swoje życie osuwając się na dno smutku patrzę na zawieszone w próżni wspomnienia   głodnym wzrokiem szukam najważniejszych chwil najbliższych osób licząc, że uniknę ostatecznego upadku spływam powoli, niespiesznie...