Duchy przeszłości

Duchy przeszłości



  Szłam nieoświetlonym chodnikiem, zasłaniając twarz filcowym kapeluszem, od mroźnego płaczu, wrześniowego nieba. Dochodziła druga w nocy. Chciałam się zabawić w centrum. Odreagować pierwszy raz, od nieuniknionej porażki związku bez przyszłości. Boże jakie banalne. A...