Głos Mroku będący przeznaczeniem…

Sztuka jest ucieczką do świata, którego nie ma w rzeczywistym wymiarze. Różnorodne dzieła wielu Twórców inspirują, szepczą   … zmieniają zarówno wrażliwość jak i sposób odbierania realnego życia. Niezależnie czy jest to malarstwo, muzyka, literatura, architektura, czy inne obszary genialnej kreacji – chylmy czoła przed licznymi Geniuszami. Artystami, którzy swoimi dziełami zmienili nie tylko postrzeganie świata przez nielicznych, ale przyczynili się do przemian globalnych, mając wpływ na nas wszystkich.

Malarstwo czaruje mnie swoją magią od ponad 30 lat. W 2003 roku stworzyłam jedną z pierwszych w Polsce galerii internetowych sztuki współczesnej – Between The Senses Gallery. Współpraca z wybitnymi Artystami była dla mnie spełnieniem, szczęściem i fragmentem wymarzonego świata. Zapraszając do tego projektu Artystów -przeznaczenie postawiło na mojej drodze Genialnego Malarza, który zaczynał objawiać się światu niepowtarzalnymi kreacjami. Spokój, opanowanie, skromność, ale i duża pewność siebie – to cechy skomplikowanej osobowości – jakimi ja określiłabym tego wyjątkowego Człowieka. Talent Tomka wywarł na mnie ogromny wpływ. Emanująca dwoistość pozornie określonych rzeczy – uzmysławia nieistnienie oczywistych prawd…

Przenikanie dobra ze złem, kruchości z siłą, czułości z obojętnością, mroku ze światłem, śmierci z życiem – udowadnia, jak wszystko zależy od naszej wrażliwości i interpretacji. Pojawienie się w 2010 Pretenda ugruntowało we mnie przekonanie, że czarne i białe nie istnieje, a wybór dobra lub zła -zależy od naszego doświadczenia, postrzegania i emocji. Anioł wywarł na mnie tak ogromne wrażenie, że zamieszkał na zawsze w mojej podświadomości, a po pewnym czasie postanowiłam uwiecznić Go na swoim ciele, abyśmy na zawsze byli razem. To wyraz ogromnego szacunku i fascynacji, jaką mam dla Tomasza Alena Kopery … Nie tylko ja… Wielu wielbicieli unikalnej magii Kopery tatuuje swoje ciała na wieczne scalenie z absolutem perfekcji…

Motyw połączenia ludzkiego ciała z otaczającym wszechświatem, czy natura- sprawia wrażenie oczywistego zespolenia i wzajemnego przenikania. Stanowi jedność, która po pewnym czasie przestaje dziwić. Nie szokuje, nie zastanawia… staje się zrozumiała i czytelna dla odbiorcy. Malarstwo Tomka jest doskonałe do wielopłaszczyznowej interpretacji. Mimo odczuwanych lęków, strachu, tajemnic i wielu psychoz – widoczna jest nadzieja, możliwość zmian i wielkie pragnienie wolności. W tym świecie mimo wrogości, zła, wynaturzeń i deformacji –istnieją silne uczucia, które stoją ponad wszystkim. Wizje Alena są wiarą w istnienie zrozumienia i bliskości. Żyją wbrew wszelkim przeciwnościom – przybierając zaskakujące formy…

 

Kobiecość, ciepło, matczyna troska, czuły dotyk, współistnienie parterów – to emanujące z prac Alena emocje. Wolność, godność, zrozumienie i szacunek oraz walka o własne ,,ja’’ tak unicestwiane przez rzeczywistość.

Patrząc na postacie, w które Artysta tchnął życie – widz zaczyna rozumieć co czują, o czym marzą i czego pragną najbardziej zaklęci w kadrze Bohaterowie…

Wiele lat temu Alen powiedział:

„Poprzez swoje prace staram się oddziaływać na podświadomość. Pragnę zatrzymać widza na dłuższą chwilę. Wzbudzić w nim potrzebę zastanowienia, kontemplacji. Dlatego też ogromny wpływ wywarła na mnie twórczości między innymi takich artystów jak: Zdzisław Beksiński, H.R. Giger’’.

Niestety zarówno Beksińskiego jak i Gigera nie ma już z nami. Jestem przekonana, że Tomek Alen Kopera jest godnym następcą Tych wielkich Twórców. Zdecydowanie wiem, że tylko nieliczni potrafią wywierać tak ogromny wpływ na swoich odbiorców. Jestem pewna, że mamy do czynienia z malarstwem ponadczasowym, które oddziaływuje na wyobraźnię widza i jest pretekstem do budowania osobistego, odrębnego świata, zrozumiałego i dostępnego tylko dla jego autorów…

Z ogromną przyjemnością przedstawiam Wyjątkowego Twórcę, który swoimi genialnymi kreacjami fascynuje, zadziwia, uczy oraz dociera do najgłębszych sfer naszej podświadomości.

 

  1. Drogi Tomku, miałam okazje przyglądać się Twojej Twórczości od 2003 roku. Jakie najważniejsze dla Ciebie zmiany przyniosła ostatnia dekada?

Myślę, że wiele się przez ten czas nie zmieniło. Na pewno się wiele nauczyłem. W pracy właściwie zupełnie przeszedłem na malarstwo olejne. Wcześniej często malowałem akrylem i pastelami. W ostatnich latach zmieniła się też kolorystyka. Z chłodnych szarości do cieplejszych brązów. A te najważniejsze dla mnie zmiany myślę, że dopiero nadejdą.

  1. Optymista czy pesymista? Wróżysz nam lepszy świat, czy czeka nas unicestwienie w coraz bardziej mrocznych okolicznościach?

Chyba jestem optymistą. Chcę wierzyć, że świat jest coraz lepszy. Patrząc na zamierzchłe dzieje ludzkości to jednak chyba jest bezpieczniej. Nie żyjemy już w czasach bezprawia i samowoli, gdzie kto silniejszy ten ma rację, gdzie można było stracić wszystko nawet życie. Od tak, bez powodu. Teraz przynajmniej możemy wierzyć, że jesteśmy wolni 🙂

Z drugiej strony wszystkie wielkie cywilizacje upadały. Więc może czeka nas to samo. Jedno jest pewne – Ziemia na pewno przestanie istnieć . A czy ludzkość… to głównie będzie zależeć od nauki.

  1. Sztuka współczesna wykracza poza przysłowiowe ramy płócien. Jesteś zainteresowany współpracą z przedstawicielami innych form sztuki?

Tak, jak najbardziej. Szczególnie jeśli chodzi o sztukę filmową. Z chęcią podjąłbym współpracę przy tworzeniu jakiegoś ciekawego filmu.

  1. Giger w swoich snach widział potwory. O czym śni Tomek?

Zdarza mi się też widzieć potwory, ale najgorsze jest to, że czasem wtedy nie śpię :), A poza tym chyba mam całkiem normalne sny. Od bardzo realistycznych do strasznie pokręconych. W sumie nic nadzwyczajnego jak na sny.

  1. Gala wywarła ogromny wpływ na charakter prac i rozwój Dalego.       Jaki wpływ ma Ania – często obecna na płótnach?

Ania ma bardzo duży wpływ na moją twórczość. Jest moją muzą, moim jedynym doradcą i pierwszym krytykiem. Niektóre obrazy są nawet inspirowane jej wizjami.

  1. Śledzisz otaczającą rzeczywistość, czy masz swój świat, do którego nie wpuszczasz polityki, kryzysu, kredytów hipotecznych, podatków i innych przyziemności?

Zdecydowanie uciekam do swojego świata. Jeśli jest wpływ otaczającej mnie rzeczywistości to jedynie na poziomie podświadomości. Malowanie jest dla mnie ucieczką i terapią od tych właśnie przyziemności.

  1. Masz za sobą wystawy w różnorodnych miejscach świata, rosnącą rzeszę fanów, wygrane konkursy. Przed sobą kolejne sukcesy i … niewiadome… Jakie są Twoje marzenia? Co liczy się dla Ciebie najbardziej?

Tak poza rodziną i przyjaciółmi to najważniejsze jest malowanie. A o czym marzę, chyba o tym co każdy artysta, żeby to wszystko co robię miało jakieś większe znaczenie. Aby nie przeminąć ot tak po prostu. W sumie to trochę dziwne marzenie. Co mnie to będzie obchodzić po śmierci:)

  1. Jest w Tobie strach przed czymkolwiek?

To wszystko zależy od nastroju. Czasem nie czuję lęku przed niczym. Nawet jak bym miał stracić życie – to jestem z tym pogodzony. A czasami boję się o wszystko. Często są to lęki egzystencjalne.

  1. Gdybyś mógł zmienić życie na tej planecie – od czego byś zaczął?

Najpierw musiał bym je bardzo dobrze poznać (O ile było by to możliwe). Wtedy bym wiedział od czego zacząć. Inaczej bym się nie odważył.

Tak naprawdę to je zmieniam cały czas. Każdy to robi. Problem w tym, że tego nie widzimy.

  1. Patrząc na Twoje obrazy pewnie nie tylko ja się zastanawiam – jakim człowiekiem jest Autor. Dziwak, czy tradycjonalista. Szaleniec, czy spokojny domator. Indywidualista?? A może uosobienie rodzinnego ciepła. Jaki jest Alen we własnym zwierciadle?

Mieszanką tych wszystkich wymienionych przez Ciebie cech, z trochę większą domieszką dziwaka i indywidualisty.

  1. Co jest Twoim źródłem szczęścia? Inspiracją, spełnieniem i fascynacją?

Poza Anią – takim największym to chyba świat przyrody. Obcowanie z nim z dala od betonu i asfaltu, od miejskiego chaosu.

 

Drogi Alenie – dziękuję za rozmowę – życząc gorąco Tobie i bliskim – spełnienia marzeń…

 

         …Niech wiara i nadzieja w sens istnienia…

                                                                                          …rozświetli nasz Mrok…